Odnaleźć sens życia

Po śmierci nic nie ma! Wiele ludzi ma własnie taki pogląd.
A co jeśli się mylisz? Co jeśli Bóg, Jezus, prorocy, Żydzi i Chrześcijanie mają rację, a ty nie? Jeśli nie ma życia po śmierci, dnia sądu, nie ma nieba ani piekła, to Bóg jest niesprawiedliwy i wszyscy powyżej wymienieni są oszustami. To oznacza, że Bogu obojętne jest to, kiedy mężczyzna gwałci kobietę, a następnie podcina jej gardło i nigdy za to nie zostanie ukarany. No bo skoro po śmierci nic nie ma, zapadamy w nicość, jesteśmy unicestwieni, to sprawiedliwości też nie ma. Jeśli to ty masz rację i nie ma ostatecznej sprawiedliwości, to nawet nie będziesz po śmierci mógł mieć satysfakcji i powiedzieć ” A nie mówiłem?”. Ale jeśli nie masz racji, utracisz swoją duszę i skończysz w wiecznym potępieniu. Grasz w Rosyjską ruletkę z naładowanym pistoletem.
W tym artykule skupimy się jednak na tym, że Bóg jest, istnieje życie po życiu i spróbuję wyjaśnić co Biblia mówi o sensie życia, dlaczego rodzimy się i umieramy, jaki jest cel naszej egzystencji.
Biblia mówi nam, że wszystko co Bóg stworzył, całe stworzenie było dobre. Nie było grzechu, a co za tym idzie, nie było cierpienia ani śmierci. Taki był Boży zamiar podczas tworzenia. Dlaczego więc Bóg stworzył Adama niedoskonałego, ze skłonnością do grzechu? Odpowiedź jest prosta. Bóg nie chciał stwarzać robotów. To Boża doskonała miłość tylko mogła być powodem do stworzenia człowieka z wolną wolą. Ojciec nie może zmusić dzieci do tego, aby go kochały. Wtedy to nie była by miłość. Dzieci kochają Ojca z wyboru, z wolnej woli, a nie dlatego, że zostały tak zaprogramowane.
Jaki jest więc sens naszego istnienia? Dlaczego żyjemy i umieramy?
Na to pytanie Biblia daje jasną odpowiedź. Bóg stworzył człowieka, aby oddawał Mu chwałę. ” Wszystkich, którzy noszą me imię i których stworzyłem dla mojej chwały, ukształtowałem ich i moim są dziełem”. ( Izajasza 43:7). W jaki sposób możemy oddawać Bogu chwałę? Tak, jak mówi Psalm 100:”Wykrzykujcie na cześć Pana, wszystkie ziemie; służcie Panu z weselem! Wśród okrzyków radości stawajcie przed Nim! Wiedzcie, że Pan jest Bogiem: On sam nas stworzył, my Jego własnością, jesteśmy Jego ludem, owcami Jego pastwiska. Wstępujcie w Jego bramy wśród dziękczynienia, wśród hymnów w Jego przedsionki; chwalcie Go i błogosławcie Jego imię! Albowiem dobry jest Pan, łaskawość Jego trwa na wieki, a wierność Jego przez pokolenia.” Częścią tego, jak chwalenie Boga powinno wyglądać, jest na początek poznanie Go. Również wypełniamy nasz cel wielbienia Boga poprzez relację z Nim oraz posłuszeństwo Jego Słowu. Ponieważ Bóg stworzył człowieka na swój obraz, ten cel nie może być spełniony bez Niego. Życie ma wartość wtedy, gdy szanujemy Boga i jesteśmy Mu posłuszni. “Boga się bój i przykazań Jego przestrzegaj, bo cały w tym człowiek! Bóg bowiem każdą sprawę wezwie na sąd, wszystko, choć ukryte: czy dobre było, czy złe. ” ( Księga Koheleta 12:13-14).
Poprzez naszą upadłą naturę grzech oddziela nas od Boga i to sprawia, że sami z siebie nie jesteśmy zdolni do wielbienia Go. Ale przez ofiarę Jezusa Chrystusa nasza relacja z Bogiem jest odnowiona, grzech przebaczony i nie ma już przepaści między Bogiem a nami. Co ciekawe, możemy uwielbiać Boga, ponieważ to Bóg uwielbił nas pierwszy. W Liście do Hebrajczyków 2:6-8 dowiadujemy się również, że Bożym celem dla człowieka było także władanie całą ziemią. ” Czym jest człowiek, że pamiętasz o nim, albo syn człowieczy, że się troszczysz o niego; mało co mniejszym uczyniłeś go od aniołów, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Wszystko poddałeś pod jego stopy. Ponieważ zaś poddał Mu wszystko, nic nie zostawił nie poddanego Jemu. Teraz wszakże nie widzimy jeszcze, aby wszystko było Mu poddane.”.
Im bardziej Boga poznajemy, tym bardziej Go kochamy, tym bardziej rozumiemy kim On jest i jaki jest nasz cel. Bóg ma indywidualny plan dla każdego człowieka i życie nabiera sensu wtedy, kiedy zaczynamy żyć zgodnie z Bożą wolą. Ostatecznie jednak wszystko sprowadza się do oddawania Bogu chwały.
Nieszczęsny jest człowiek, który przeżyje swoje życie tylko z ziemskiej perspektywy, który szuka tylko tego co cielesne, a nie tego co duchowe. Pamiętam jak pierwszy raz zaczęłam czytać Biblię i dopiero wtedy życie zaczęło nabierać dla mnie sensu. W końcu przestałam skupiać się tylko na doczesnym życiu, planach i marzeniach, ( nie mówię że to jest złe, plany i marzenia są naturalne i dobre), ale bardziej skupiłam się na wieczności mojej duszy. W Filipian 3:13-14 Św Paweł mówi :” Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już zdobyłem, ale to jedno [czynię]: zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie.” Paweł niczego innego nie pragnie, jak znać Chrystusa, żyć w wierze w Niego, nawet za cenę cierpienia i śmierci.
Bóg stworzył nas z takim własnie zamiarem: abyśmy mieli z Nim osobistą, intymną relację, oddawali Mu cześć i chwałę, abyśmy kochali bliźnich, pracowali, rozmnażali się i władali ziemią, którą stworzył dla nas. Jednak przez grzech, cały rodzaj ludzki utracił relację z Bogiem, zaczął nienawidzieć innych ludzi, praca stała się ciężarem a człowiek utracił kontrolę nad naturą. Tylko odnowienie relacji z Bogiem, przez narodzenie się na nowo z Ducha Świętego i wiarę w Jezusa człowiek może wypełnić wyznaczony mu cel i odnaleźć sens życia. Kiedy już to nastąpi, życie nabiera nowych barw. Poznanie prawdy wyswobadza. Nasza dusza już nie tęskni ślepo, ale tęskni za Bogiem. Oczekiwanie na Niebo i życie wieczne z Bogiem daje nam siłę i radość w borykaniu się z codziennym życiem. Życzę każdemu z was, abyście sięgnęli po Pismo Święte i odnaleźli to, co Bóg dla was zaplanował.