Co dzieje się po śmierci

Biblia mówi nam, że Bóg znał nas, zanim nas jeszcze uformował w łonie matki: ” Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię (…)”. [Jeremiasza 1:5]. Bóg czynnie uczestniczył w tworzeniu nas i zna nasze wszystkie kroki: ” Ty bowiem utworzyłeś moje nerki, Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są twoje dzieła. I dobrze znasz moją duszę, nie tajna Ci moja istota, kiedy w ukryciu powstawałem, utkany w głębi ziemi. Oczy Twoje widziały me czyny i wszystkie są spisane w Twej księdze; dni określone zostały, chociaż żaden z nich jeszcze nie nastał “.[ Psalm 139:13-16]. To pokazuje, że dla Boga dziecko w łonie matki jest tak samo wartościowym człowiekiem, jak dorosły. Dzieci umierają w różnym wieku, w łonie matki, tuż po narodzeniu, umierają niemowlęta i dzieci kilkuletnie, często po długich i ciężkich chorobach. Ale wszystkie bez wyjątku zostały stworzone przez Boga, na Jego obraz i podobieństwo. ” Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.” [Księga Wyjścia 1:27].

Co więc dzieje się po śmierci z dziećmi, które nie dożyły takiego wieku, aby świadomie uznać Jezusa Chrystusa za ich osobistego Zbawiciela? Na to pytanie Biblia nie daje jednoznacznej odpowiedzi, którą można by uznać za autorytatywną, jednak możemy przyjrzeć się kilku biblijnym fragmentom, które mogą pomóc rzucić pewne światło na ten temat.

W 2 Księdze Samuela 12:23 czytamy:”Tymczasem umarło. Po cóż mam pościć? Czyż zdołam je wskrzesić? Ja pójdę do niego, ale ono do mnie nie wróci”. Czytając w kontekście wiemy, że jest tam mowa o Dawidzie i jego synku, który zmarł po siedmiu dniach od narodzin. Fragment ten wskazuje, że Dawid oczekuje spotkania ze swoim synkiem w niebie. Sam fakt, że Dawid tego oczekuje, nie może jednak służyć jako teologiczny fakt, biblijna prawda. Pokazuje tylko nadzieję jaką miał sługa Boży Dawid, na podstawie relacji, jaką on sam miał z Bogiem.

Nie możemy po prostu przyjąć, że dzieci są niewinne, a co za tym idzie, zwolnione z kary za grzech. Biblia mówi, że nawet niemowlęta są w stanie grzechu i potrzebują być odnowione tak jak każdy człowiek na świecie-mogą być zbawione przez Jezusa Chrystusa. “Uznaję bowiem moją nieprawość, a grzech mój jest zawsze przede mną” [Psalm 51:5]; “Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.” [Ewangelia Jana 3:5-6]; “A przecież śmierć rozpanoszyła się od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przestępstwem na wzór Adama.” [Rzymian 5:14]. W Ewangelii Mateusza 19:14 Jezus ostrzega, aby nie zabraniać dzieciom do Niego przychodzić. To potwierdza, że zarówno dorośli jak i dzieci muszą przyjść do Chrystusa. Jednocześnie, Jezus wskazuje dzieci jako przykład dorosłym, gdyż ich wiara jest szczera, czysta, niewinna i dzieci mają miłość, szacunek i zaufanie do Jezusa.( Mateusza 18:1-6):’W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim? On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza”.
Możemy zatem wnioskować, że dzieci urodzone jako grzeszne, ale które odziedziczyły tylko Grzech Adama, same zaś nie popełniły grzechu świadomie, odróżniając dobro od zła, są jak każdy skazane na śmierć cielesną, ale nie śmierć duchową ( oddzielenie wieczne od Boga). Warunkiem zbawienia dla dorosłych jest osobista wiara i relacja z Jezusem, która następuje gdy człowiek odwraca się od swoich grzechów i rodzi się na nowo, już nie w fizycznym ciele, ale z Ducha Świętego. Niemowlęta i dzieci nie są w stanie wypełnić tego warunku. Wielu teologów sugeruje, że istnieje pewna granica wiekowa kiedy dziecko ponosi odpowiedzialność za swoje czyny, ponieważ potrafi oddzielić dobro od zła. Wiek ten oczywiście może być różny dla każdego dziecka. Również zarówno dzieci, jak i dorośli, którzy są upośledzeni umysłowo, nie rozróżniają czy ich czyny są właściwe, czy też nie.

Ponieważ temat ten nie jest jednoznacznie wyjaśniony w Biblii, możemy przypuszczać, że Apostołowie pominęli ten temat, gdyż w ówczesnej kulturze żydowskiej było ogólnie przyjęte, że dziecko nie było odpowiedzialne za siebie przed Bogiem aż do wieku dojrzałości. U Izraelitów ten wiek dojrzałości określano na mniej więcej 12-13 lat.

W pewnym sensie wygląda na to, że niemowlęta, małe dzieci, czy też dzieci które zmarły przed narodzeniem, są pod specjalną łaską.Ich zbawienie jest na podstawie Bożego miłosierdzia i współczucia dla tych, którzy sami nie mogą podjąć decyzji o przyjęciu ofiary Jezusa. Znając łaskawy charakter Boga można stwierdzić, że Bóg nie ukarałby dziecka piekłem.

Kwestia zbawienia dzieci była emocjonalną częścią debaty przez wieki. Po zbadaniu tematu i rozpatrzeniu wielu istotnych kwestii możemy śmiało powiedzieć, że zbawienie dzieci jest w rękach sprawiedliwego, suwerennego Boga, który nie pozostawia nas bez nadziei. Ja osobiście głęboko wierzę, że spędzę wieczność z moimi dziećmi, w pokorze czcząc Boga, który jest sprawiedliwy i dobry. Zachęcam również ciebie, do studiowania Słowa Bożego, które jest niezbędne do poznawania, pogłębiania i smakowania, aby być chrześcijaninem.